Hejka! Znowu dosyć dawno mnie tu nie było, za co bardzo przepraszam. Przychodzę do was dzisiaj z recenzją książki, za której możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwo EditioRed. Zaczynajmy!

Tytuł: | Until November |
Autor: |
Reynolds Rose Aurora
|
Tłumaczenie: | Maj Olgierd |
Wydawnictwo: | Editio |
Język wydania: | polski |
Język oryginału: | angielski |
Ilość stron: | 256 |
Data premiery: | 2017-10-06 |
Namiętność aż do utraty tchu.
Niebezpieczna i pełna intryg codzienność.
Rodzina, która rani Cię najbardziej.
Po tajemniczym wypadku November przeprowadza się z Nowego Jorku, ucieka przed despotyczną matką i tajemnicą z przeszłości. U boku ojca pragnie znaleźć bezpieczeństwo i spokój. Nie spodziewa się, że los przygotował dla niej inny scenariusz.
Rozpoczyna pracę jako księgowa w rodzinnym klubie ze striptizem. Tam poznaje niezwykle przystojnego ochroniarza Ashera. Początkowo ten pewny siebie i bezczelny mężczyzna nie robi na November dobrego wrażenia. Ona na nim wręcz przeciwnie...
Niebezpieczna i pełna intryg codzienność.
Rodzina, która rani Cię najbardziej.
Po tajemniczym wypadku November przeprowadza się z Nowego Jorku, ucieka przed despotyczną matką i tajemnicą z przeszłości. U boku ojca pragnie znaleźć bezpieczeństwo i spokój. Nie spodziewa się, że los przygotował dla niej inny scenariusz.
Rozpoczyna pracę jako księgowa w rodzinnym klubie ze striptizem. Tam poznaje niezwykle przystojnego ochroniarza Ashera. Początkowo ten pewny siebie i bezczelny mężczyzna nie robi na November dobrego wrażenia. Ona na nim wręcz przeciwnie...
Niechęć szybko ustępuje fascynacji, a później niepohamowanej namiętności. Jednak w końcu nadchodzi dzień, w którym córka Wielkiego Mike’a musi zmierzyć się z czyhającym na nią od urodzenia niebezpieczeństwem. Czy tym razem miłość Ashera wystarczy, aby ochronić ją przed przeszłością?
Zanurz się w niebezpiecznym świecie November. Zakazane romanse, niedająca o sobie zapomnieć przeszłość i bliscy, którzy ranią najbardziej. Czy już wiesz, komu zaufasz?
Zanurz się w niebezpiecznym świecie November. Zakazane romanse, niedająca o sobie zapomnieć przeszłość i bliscy, którzy ranią najbardziej. Czy już wiesz, komu zaufasz?
Książka na początku średnio mi się podobała, lecz trochę za połową zaczęłam się do niej przekonywać. Jest to bardzo lekka powieść, taka typowa młodzieżówka/young adults. Nie polecam jej czytelnikom młodszym ode mnie bo niekoniecznie im się spodoba i niektóre sceny powiedziałabym, że nie są również i dla mnie, ale mimo to bardzo fajnie się ją czytało.
Co do bohaterów, to główna postać, czyli November, bardzo mnie irytowała. Pierwszy raz mi się to zdarzyło. Myślała co innego i potem robiła zupełnie co innego. Asher, denerwował mnie tylko tym, że cały czas używał słowa "maleńka". Uwierzcie, że gdy to słowo pojawiało się co stronę, to naprawdę może się zbrzydnąć...
Mimo wszystko polubiłam pióro autorki i sięgnę po dalsze części tej serii. (Już nawet napisałam do wydawnictwa z prośbą o wysłanie mi kolejnej :D) Książka ta raczej nie zapadni mi na długo w pamięci, ponieważ jest schematyczna. Ja już trochę książek tego typu przeczytałam i trudno mi będzie zapamiętać tych bohaterów i wydarzenia. Według mnie ta książka jest idealna na takie oderwanie i odstresowanie się. Jest świetna na jeden długi jesienny wieczór pod kocykiem i z herbatką. Ja nie zawiodłam się na niej bo właśnie tego potrzebowałam w tym momencie.
Bardzo dziękuję wydawnictwu za wysłanie mi tej książki.
Mam nadzieję, że wam się podobało i mam do was małą prośbę. Piszcie mi w komentarzach co mogę zmienić w moich recenzjach, aby były lepsze i lepiej się je czytało. Wysłucham każdą prośbę. Z góry dziękuję ❤